PKO Bank Polski wprowadza rewolucję w zabezpieczeniach. Klienci, by potwierdzić przelewy w aplikacji iPKO, będą musieli zrobić selfie.
Spis Treści
Nowa metoda autoryzacji
Bank stawia na biometrię. Selfie ma być szybkim i bezpiecznym sposobem weryfikacji tożsamości. Wystarczy jedno zdjęcie, by zatwierdzić transakcję.
System porówna fotografię z danymi zapisanymi w bazie. Jeśli wszystko się zgadza, przelew zostanie zrealizowany. To odpowiedź na rosnące zagrożenia cyberprzestępczością.
Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu
PKO BP podkreśla, że dane biometryczne są chronione. Nie trafią w niepowołane ręce. Bank zapewnia, że technologia spełnia najwyższe standardy bezpieczeństwa.
Klienci nie muszą obawiać się wycieku danych. System działa w zamkniętym środowisku. To ma budować zaufanie do nowej metody.
Jak to działa w praktyce?
Proces jest prosty. Przy autoryzacji przelewu aplikacja poprosi o zrobienie zdjęcia. Wystarczy spojrzeć w kamerę telefonu.
Nie trzeba instalować dodatkowego oprogramowania. Funkcja jest już dostępna w najnowszej wersji iPKO. Bank zachęca do aktualizacji aplikacji.
Reakcje klientów
Zmiana budzi emocje. Jedni chwalą innowacyjność i wygodę. Inni mają wątpliwości co do prywatności.
Część użytkowników woli tradycyjne metody, jak kody SMS. Bank zapowiada jednak, że selfie nie będzie obowiązkowe. To tylko opcja dla chętnych.
Co z przyszłością?
PKO BP nie ukrywa, że to dopiero początek. Biometria ma stać się standardem w kolejnych usługach. Bank testuje już inne rozwiązania oparte na rozpoznawaniu twarzy.
Klienci mogą spodziewać się dalszych zmian. Instytucja chce być liderem w nowoczesnych technologiach. O kolejnych nowościach poinformuje w najbliższych miesiącach.
Zrodlo: Business Insider Polska






















To jest to czego szukalem!
Konkretne i na temat – tak trzymac! Czy ktos z Was probowal tego podejscia?
Dzięki za ostrzeżenie! Ostatnio dostaję mnóstwo dziwnych maili, więc warto być ostrożnym.
Jak rozpoznać fałszywy e-mail od PKO BP? Na co zwracać szczególną uwagę?